pragnie ciebie, tak jak ty jej. No, dalej, wstawaj. Idz sprawdzic,

wydziale krążyły plotki, że wyrzucają go na emeryturę?
słyszała – mówię do Joanny. I się nie mylę. Shana była bardzo dumna, że odbiła Lelanda
ją pochował. Nie było testów DNA, nie pobierano krwi. Wystarczyło jego oświadczenie, że
wygląda jak należy.
cieniem w ruinach zajazdu w San Juan Capistrano. I dzisiaj, rano, na cmentarzu. Czego
Ruszył za nią. Nie pozwoli jej się wymknąć, nie teraz, nie tej, która igra z nim od tak
– Gotówką... – Jada mówiła o tym niechętnie. – Powiedziała, że oszczędzała na to od lat.
– Okłamałaś mnie – umiesz strzelać.
Idąc wzdłuż ściany, zerkając przez nieliczne brudne szyby, które jeszcze zostały w
– Nie widziałaś Bentza.
Bentz opowiedział o telefonie z budki.
– Na miłość boską, masz czelność. – Odetchnęła głośno. – Wiedziałam, że popełniałam
– Daj znać, jeśli mogę w czymś pomóc – powiedziała z ledwie wyczuwalną nutą ironii w
– Wykorzystujesz wobec mnie swój dar? – zapytał i podniósł do ust piwo bezalkoholowe.

powiedział Alex, otwierajac przed Marla drzwi do ich

ale nie. Tylko koszmarne zdjęcie.
przez poranny ruch uliczny. Jedno było jasne: Shanę bardzo poruszyły zdjęcia Jennifer. Nie
Czas podkręcić sytuację.

zwariowałeś!

najważniejsze było to, że zaraz rozwiąże sprawę Estevanów.
milionów. W funduszu powierniczym, oczywiscie.
czy morfine albo... albo chocia¿ aspiryne.

– Doprawdy? Teraz? Kiedy od jej śmierci minęło... Ile to lat? Dziesięć? Dwanaście?

- Szukaja pani w domu - powiedział Lars, wykonujac
niewielka ilosc alkoholu.
obiektyw. Nie podobał jej sie. Nie lubiła go. Teraz ju¿ miała